Nauki Ammy

Życie w obecności Guru

– Br. Shantamrita Chaitanya

Ammo, Ileż szczęścia mamy, że jesteśmy w relacji Guru-uczeń i żyjemy w zażyłości z Mahatmą, takim jak Amma, która jest stale zakorzeniona w Najwyższej Świadomości.

Mamy tak częsty osobisty kontakt z Nią i jesteśmy w stanie obserwować różne metody, których używa Ona do instruowania i podnoszenia na duchu Swoich uczniów oraz oddanych Jej wielbicieli. Wielu różnego rodzaju ludzi przybywa do Ammy i każdy potrzebuje przewodnictwa odpowiedniego dla siebie, w tym czy innym czasie. Tak jak różne Boskie formy i ich różne cechy są potrzebne do reprezentowania Boga, tak Amma przybiera wiele bhav (nastrojów) i cech charakterystycznych, aby prowadzić Jej dzieci do Boskiego Stanu, poza wszelkimi słowami i formą.

Czasami nauki Guru, a nawet święte pisma, mówią rzeczy pełne sprzeczności; natknąwszy się na to, możemy czuć się zdezorientowani. Raz Amma mówi: „Bóg jest niewinnością dziecka w tobie”, a zaraz potem mówi: „Bóg jest Czystą Świadomością, czy Czystą Miłością, czy Współczuciem.” No dobrze, w takim razie, którym z nich jest Bóg? Nasze umysły chcą wiedzieć. Albo Amma powie: „Bóg jest w twoim sercu.”

A następnie powie: „Bóg jest wszędzie.” Gdzie On jest?

Czytając Bhagavad Gitę, również spotykamy się z wieloma takimi pozornymi sprzecznościami. Na przykład w 10 rozdziale, Pan Kriszna mówi, iż wśród zmysłów jest On umysłem, w żywych istotach – inteligencją, a wśród wypowiedzi jest On „Om”. Jest On siłą silnych, dobrocią dobrych i tak dalej. Rozumując na planie materialnym, będziemy naturalnie zastanawiać się: „No dobrze, w takim razie, którym z powyższych jest On? Czy jest On siłą silnych czy dobrocią dobrych?”.

 

Kiedy wyodrębnimy tylko kilka wersów ze świętych pism, czy tylko kilka słów Guru, rzeczywiście całkiem łatwo będzie poczuć się zdezorientowanym i zacząć krytykować. Muszą być one odczytywane czy wysłuchiwane w całości, z wiarą i świadomością. W przeciwnym razie Pan Kriszna powiedziałby tylko tą jedną ślokę i na tym by zakończył. W rzeczywistości to kontekst wyjaśnia znaczenie słów Sri Kriszny i Ammy.

W Bhagavad Gicie, Ardżuna najpierw pyta Pana, jak poznać Go poprzez nieustanną medytację, jak Go kontemplować. To w formie odpowiedzi na to zapytanie, Pan wymienia powyższe przykłady i to dopiero po wyjaśnieniu: „Wspomnę tylko główne, jako że nie ma końca szczegółom.”

Po zacytowaniu tak wielu przykładów, Pan Kriszna znowu mówi: „Nie ma końca moim boskim manifestacjom, tak więc wspomniałem tylko kilka, jako przykładowe.”

Każdy z przykładów, które podaje Bhagawan, ma głębokie, symboliczne znaczenie. Odnosi się On do Siebie jako esencji każdej wymienionej cechy, aby pokazać, że jako Najwyższa Prawda jest On esencją stanowiącą podstawę wszystkich rzeczy. Podobnie „Om” jest podłożem wszystkich dźwięków i mowy. Ponieważ zmysły nie mogą funkcjonować bez umysłu, Pan mówi o Sobie jako o umyśle, ale tylko w odniesieniu do zmysłów. Co czyni silną osobę silną? Jej siła. To nie siła dobrej osoby czyni ją dobrą, ale jej dobroć. W ten sposób, w każdym zacytowanym przykładzie, Pan pokazuje, że jest On esencją przenikającą całość, ale nie jest On ograniczony, ani też nie znajduje się pod wpływem oddziaływania żadnej z jej manifestacji. W ten sposób, pomaga On najpierw Ardżunie skoncentrować umysł na podstawowym prawie, rezydującym w rzeczach materialnych, z którymi jest on obeznany. Kiedy już umysł Ardżuny stanie się bardziej skoncentrowany i subtelny, łatwiej uświadomi sobie zasadnicze Prawo – pryncypium swojej własnej Jaźni i całego Wszechświata.

Amma nieustannie czyni to samo w stosunku do nas. Używa Ona różnych sytuacji i nauk, aby skierować nasze umysły do wewnątrz i uczynić je bardziej subtelnymi. Wiele Jej słów lub czynów może wydawać się sprzeczne na pierwszy rzut oka, ale jest tak po prostu dlatego, że natura Boga, czy Najwyższej Prawdy, jest poza naszym intelektualnym zrozumieniem. Jako że Bóg jest poza intelektem, poza światem materialnym, nie możemy spodziewać się, że jakakolwiek jedna forma, metoda wyjaśnienia, porównanie, czy teoria będzie wystarczająca. Z takiego powodu wokół Satguru takiego jak Amma sprzeczności i paradoksy stanowią raczej regułę, aniżeli wyjątek. Sprzeczności są w rzeczywistości absolutnie konieczne. Dlaczego? Ponieważ sprzeczność jest wbrew rozsądkowi czy logice. Logika jest przydatna w próbie zrozumienia Guru i Boga tylko do pewnego momentu.

W którymś momencie trzeba ją odrzucić, wówczas naszą jedyną metodą zrozumienia pozostaje wiara i postawa poddania się. Guru tworzy sprzeczności po to, aby sprawić, że porzucimy nasz umysł i rozsądek.

Słyszałem o incydencie, który wydarzył się wiele lat temu w Amritapuri, kiedy w całym aszramie była tylko jedna chatka. Pewnego dnia Amma zdecydowała, że nadszedł czas wybudować jeszcze dwie chatki, jako że potrzeba było więcej pokoi dla nowych mieszkańców. Jeden ze starszych uczniów Ammy był odpowiedzialny za nadzorowanie prac, nakreślił plan i pokazał go Ammie. Następnie robotnicy wznieśli główne słupy w celu podparcia szkieletu konstrukcji i zaczęli przywiązywać do niego liście kokosowe. Amma wyszła ze świątyni i zobaczyła, co się działo.
– Kto kazał im to robić? – zapytała Amma. Każdy wskazał na brahmaczariego, do którego Amma zwróciła się następnie z zapytaniem:

– Kto prosił cię, by ustawić chaty w ten sposób?
– Ależ Ammo, widziałaś plan i zatwierdziłaś go – odpowiedział brahmaczari.
– Nie pamiętam, abym widziała jakikolwiek plan. Zburzcie to! Nikt nie powinien budować chatek w taki sposób, że będą stały naprzeciwko siebie. Myślisz tylko o tym, jak zapewnić sobie komfort, jak mieć dobry przewiew! Czy nie obchodzą cię reguły pism świętych? Nie! Reguły nie zezwalają na budowanie chatek w ten sposób.
Powiedziawszy to, Amma wróciła do świątyni. Brahmaczari bezradnie zwrócił się w stronę robotników i poprosił ich, by zburzyli to, co wybudowali od rana.
Ale po dwóch minutach Amma ponownie wyłoniła się ze świątyni. Spojrzała na robotników, którzy zaczynali rozmontowywać chatki.
– Co robicie? Powiedz im, aby wybudowali je tak, jak to zostało pierwotnie zaplanowane. W przeciwnym razie, jak wietrzyk dostanie się do chatek? – powiedziała Amma.
– Ale Ammo, co z regułami świętych pism? – zapytał brahmaczari.
– Reguły? Nie ma żadnych reguł co do budowania chatek. To dotyczy tylko normalnych budynków.
Po czym Amma ponownie wróciła do świątyni.
Co pomyślałaby sobie o Ammie przeciętna osoba obserwująca całą tę komedię? Nierozsądna, czy może nawet szalona. Ale taki sposób postępowania z umysłami uczniów jest całkiem zgodny z tradycją. Przypomina to historię sławnego tybetańskiego jogina – Milarepy oraz to, jak jego Guru kazał mu budować i przebudowywać wiele razy 7-piętrową wieżę, zanim ostatecznie zatwierdził pracę Milarepy i udzielił mu inicjacji.
Wszystkie takie działania mają na celu pomóc uczniowi rozwinąć w sobie zdolność poddania się, potrzebną do tego, aby wykroczyć poza umysł. Amma mówi, że natura Najwyższego nie jest związana przez rozsądek czy logikę. Podobnie Guru, którego wyłącznym celem jest prowadzić nas do tej Prawdy, będącej poza umysłem, również nie może być związany przez rozsądek czy logikę. „Przebudzić się, Dzieci!”. Amma mówi: „Nie próbujcie oceniać Mistrza swym intelektem. Wasze zrozumienie Go jest zdane na całkowitą porażkę. Ponieważ mieszkacie w umyśle i wasze przyzwyczajenia oraz tendencje są bardzo silne, będziecie ponawiać wasze próby odgadnięcia tajemnicy „dziwnych nastrojów” Mistrza za pomocą logiki i rozsądku. Ale nie uda wam się tego zrozumieć aż do czasu, gdy w końcu zostanie wam objawione, że Mistrza nie można zrozumieć umysłem czy intelektem. Uświadomicie sobie, że jedynym na to sposobem jest wiara.”

Stąd też możemy szukać tak długo, jak tylko chcemy, przyczyn, które wyjaśniłyby tajemnicze zachowanie Guru, ale nigdy ich nie znajdziemy. Patrzymy na Guru, analizujemy, oceniamy i zgadujemy, ale nigdy nie znajdziemy przyczyny, ponieważ ona jest wewnątrz nas samych. Wszystko, co robi Guru, opiera się naszym obecnym uwarunkowaniom i potrzebom. Kiedy obserwujemy nieskończonego Mistrza czy Boga i próbujemy zrozumieć naszymi ograniczonymi intelektami, stajemy się jak sześciu ślepców, którzy podali różne opisy tego samego słonia. Ale dzieje się jeszcze gorzej, kiedy myślimy, że zrozumieliśmy Mistrza, a następnie stajemy się totalnie ograniczeni i nietolerancyjni w naszych poglądach. To jest odwrotna strona historii o ślepcach. Tym razem było sześć ślepych słoni, które nie mogły się zgodzić co do tego, jacy są ludzie, więc zdecydowały spróbować zrozumieć kim jest człowiek, wyczuwając go swoimi stopami. Pierwszy ślepy słoń poczuł człowieka swoją wielką stopą i stwierdził: „Ludzie są płascy.” Inny ślepy słoń, po podobnym wyczuwaniu człowieka, zgodził się i problem został rozwiązany. Tak jak słoniom brakowało subtelności, aby były w stanie zrozumieć człowieka przy użyciu swoich stóp, tak też nasze umysły nie są wystarczająco subtelne, aby pojąć mistyczne metody Guru.

Powinniśmy więc być świadomi tego faktu i starać się jak najlepiej poszerzyć nasze poglądy i horyzonty, a także pozostać otwartymi oraz odbiorczymi na Prawdziwą Ammę. W Bhagawad Gicie, Sri Kriszna mówi: „Bez jakiegokolwiek wglądu w moją transcendentalną naturę, ludzie o małym zrozumieniu patrzą na Mnie jak na zwykłego człowieka.” Więc, tak jak Pan Kriszna, Amma w Swojej Prawdziwej Naturze jest transcendentalna, ale przybiera ciągle wiele różnych ról i bhav, aby wyeliminować wszelkie nasze z góry przyjęte opinie co do tego, jaki powinien być Guru czy Bóg oraz jaki powinien być uczeń czy wielbiciel. Dopiero po tym, jak wyeliminuje wszelkie nasze wstępne uwarunkowania, może doprowadzić nas do właściwego stanu.

 

Czy to jest Jezus, Kriszna, czy Amma, spośród różnych sposobów, których używa Guru, wszystkie mają na celu wyeliminowanie z ucznia subtelnego ego. Ponieważ jest ono tak subtelne, jest ono również silne, rozrasta się i jest bardzo trudne do usunięcia. Wykonanie tego samodzielnie jest niemożliwe. Dlatego też powiedziane jest, że nie ma nic, czym można by się odwdzięczyć Guru, kiedy wyeliminuje ignorancję ucznia.

Pamiętajmy, że każdego dnia otrzymujemy wielkie dary od Ammy. Amma daje w prawdziwym znaczeniu tego słowa. Na pierwszy rzut oka może ofiaruje Ona tylko uścisk i cukierek, ale dawanie ma tu miejsce na znacznie głębszym poziomie. W rzeczywistości polega ono zarówno na dawaniu, jak i zabieraniu. Na subtelnym poziomie, napełnia Ona nas wszelkimi dobrymi cechami i jednocześnie zabiera naszą negatywność i prarabdha karmę. Ponieważ nie ma sposobu, w jaki moglibyśmy Jej prawdziwie za to odpłacić, możemy tylko starać się naśladować ideał ofiarowywania, którego Amma jest przykładem; ideał bezinteresownego dawania.

Kiedy ofiarowujemy coś, jest to zazwyczaj raczej powierzchowny proces. Dajemy prezent, ale wewnątrz podświadomie pragniemy w jakiś sposób dostać coś w zamian, czy też pozbyć się naszego wewnętrznego niezadowolenia. Sposób, w jaki dajemy, jest taki, jak w historii o człowieku, który pożyczył 50 dolarów od swego przyjaciela Billa. Pewnego dnia robili razem zakupy w sklepie spożywczym, kiedy rabuś wszedł i krzyknął: – Wszyscy ręce do góry! To jest napad rabunkowy! Następnie rabuś poinstruował wszystkich, aby wyjęli swoje portfele i rzucili je na ziemię przed nim. Mężczyzna skorzystał z okazji i zwrócił się do Billa: – Hej, Bill, pamiętasz te 50 dolarów, które jestem ci winien? Masz, zatrzymaj resztę! – i rzucił swój portfel Billowi. To nie jest prawdziwe dawanie, to tylko branie od innych.

 

 

 

Pewna historia sprzed kilku lat opisuje taki rodzaj dawania, który Amma naprawdę lubi. Podczas jednej z celebracji urodzin Ammy grupa studentów przybyła z wielkim, starannie zapakowanym pudełkiem. Wręczyli je Ammie, mówiąc, że jest to ich prezent urodzinowy dla Niej. Amma przyjęła to z uśmiechem i podziękowała im. Następnie powiedziała im: – Nie chcę takiego prezentu od was. Chcę innego rodzaju prezent. Czy dacie mi go jeśli was poproszę?

Zgodzili się spróbować dać to Ammie następnym razem. Byli to młodzi ludzie i Matka wiedziała, iż mieli zwyczaj palenia papierosów. Powiedziała im więc: – Następnym razem kiedy przyjdziecie, chcę, abyście rzucili palenie. Wyrzeczcie się palenia papierosów. Taki prezent chcę od was na następne urodziny.
Tego rodzaju prezent Amma pragnie otrzymać od każdego z nas. Nie chce nic materialnego. Chce tylko od Swoich dzieci daru wyrzeczenia się. Nasz dar tyaga w rzeczywistości staje się darem dla całego świata, ponieważ Amma nie ma indywidualnego ego, Ona jest Całością. W rezultacie, kiedy staramy się poddać nasze ego Ammie, mimo iż materialnie może nic nie otrzymujemy w zamian, nasz duchowy plon jest nieskończony.

W kwestii dawania Bhagavad Gita mówi: „Dawanie po prostu dlatego, że słusznym jest dawać, bez myśli o zysku, w odpowiednim czasie, we właściwych okolicznościach, zacnej osobie, jest oświeconym dawaniem. Dawanie z żalem czy połączone z oczekiwaniem otrzymania jakiejś przysługi, czy też otrzymania czegoś w zamian jest egoistycznym dawaniem.” Dwa cytaty z Buddyzmu pokazują nam jak dają oświecone istoty. „Oświecone istoty są wspaniałomyślnymi ofiarodawcami, ofiarującymi cokolwiek mają z opanowaniem i zrównoważeniem, bez żalu, bez oczekiwania nagrody, bez poszukiwania zaszczytów, bez pożądania materialnych korzyści; tylko po to, aby uwolnić, uratować i ochronić wszystkie żyjące istoty” oraz: „‚Jeśli dam to, co mi zostanie na pocieszenie, co będę miał dla mojej przyjemności?’ – takie egoistyczne myślenie jest drogą demonów; ‚Skoro mam to i cieszę się tym, co mógłbym dać?’ – Takie bezinteresowne myślenie jest cechą bogów.” Wszystkie te opisy zdają się doskonale obrazować Ammę. Świecąc przykładem, Amma pokazuje nam właściwą postawę dawania.

Tylko ktoś, kto coś posiada, może prawdziwie obdarować drugiego. Naturalnie, im większe jest jego bogactwo, tym większą ma on zdolność dawania. Ale Amma mówi: „Duchowość jest prawdziwym bogactwem. To wewnętrzne bogactwo pomaga nam wyrzec się wszelkiego zewnętrznego bogactwa, dzięki zrozumieniu, że zewnętrzne bogactwa są bez znaczenia. Duchowość jest bogactwem, które pomaga nam stać się „bogatszymi niż najbogatsi”. Jest to świadomość, że jedynie Bóg, jedynie Jaźń, jest prawdziwym bogactwem.”

Idąc za tą definicją, Amma jest i zawsze była prawdziwie najbogatszą osobą na świecie. Nawet Bill Gates nie może się z Nią równać. Przez ponad 25 lat rozprowadza Ona ogromne ilości tego duchowego bogactwa po całym świecie, ale Jej zapasy nie zmniejszyły się ani trochę. Każdy, kto przychodzi na darszan odchodzi z klejnotem lub złotą bryłką, chociaż czasem nie każdy jest nawet świadom ich wartości. Amma rozdaje to tak hojnie; Jej duchowe bogactwo jest niewyczerpalne. Jednakże na naszym obecnym poziomie, w kondycji, w jakiej się znajdujemy, nie jesteśmy w stanie dawać w prawdziwym znaczeniu tego słowa, tak jak to robi Amma, ponieważ jesteśmy ubodzy duchowo. Aby móc dawać tak jak Ona, najpierw musimy nabyć trochę duchowego bogactwa. To jest cały cel relacji Guru-uczeń, wszelkiej sadhany i bezinteresownej służby na rzecz innych (sewy), które Amma zaleca nam do wykonania.

Obserwując przykład Ammy, możemy się nauczyć, jak dawać wszystkim po równo, bez żadnych oczekiwań. W ten sam sposób, jeśli chcemy zobaczyć Ammę na głębszym poziomie, zobaczyć Prawdziwą Ammę, niepojętego Mistrza, poza intelektem, musimy pozostać otwarci i odbiorczy. Porzućmy nasze z góry przyjęte opinie oraz oczekiwania i po prostu bądźmy w Jej świętej obecności, z poddaniem się i otwarciem małego dziecka. Kiedy już usuniemy przeszkody w naszych własnych umysłach, wówczas wszystkie działania Mistrza staną się znaczącym przewodnictwem i może Ona nas zabrać głębiej do naszego wnętrza, abyśmy mogli zrozumieć Jej Nieskończoną Boską Naturę.

– Br. Shantamrita Chaitanya

Pozostałe nauki Ammy